Na początku lat siedemdziesiątych, usiłowaliśmy, z różnych zresztą powodów, zebrać osoby interesujące się wspinaczką pod wspólny szyld.
Po nieudanych próbach stworzenia filii Klubu Wysokogórskiego-Kraków,powołaliśmy Klub Tatrzański przy Oddziale PTTK "Beskid", co umożliwiło powstanie i rozwój środowiska taternickiego w mieście królewskim Nowy Sącz.
Odnotował to Dziennik Polski:
"21 listopada 1973 roku"......"dzięki przychylności Zarządu Oddziału PTTK z prezesem Władysławem Stenderą, oraz zespołowi działaczy, głównie Jana Adamskiego, Stanisława Bieli i Wiesława Śledzia, powstał klub umożliwiający w sposób zorganizowany uprawianie pięknej chodź trudnej dyscypliny sportu jaką jest alpinistyka"...
Początki, jak to zwykle bywa, były trudne.
Z trzynastu członków założycieli, tylko jeden z nich był po kursie skałkowym, a cały sprzęt jakim dysponowaliśmy, to jeden podciąg, karabinki strażackie, parę haków własnej roboty...no i marzenia o Wielkich Górach.
Po dziewięciu latach działalności Klubu Tatrzańskiego, można było już myśleć o klubie wysokogórskim zrzeszonym w PZA.
...do Klubu Wysokogórskiego w Nowym Sączu.
15 września 1982 roku - po uzyskaniu stosownego "zezwolenia na zwołanie i odbycie zgromadzenia" /trwa przecież stan wojenny/ i ustaleniu osoby odpowie- dzialnej za ład i porządek / kol. Zdzisław Pomietło/, odbyło się w pełni legalne zebranie założycielskie Klubu Wysokogórskiego w Nowym Sączu.